Geodezja z drona w polskim systemie prawnym — co wolno, czego nie wolno
Polski system geodezyjny opiera się na ustawie Prawo geodezyjne i kartograficzne z 1989 roku (z licznymi nowelizacjami) oraz rozporządzeniach wykonawczych. System rozróżnia dokumenty geodezyjne o pełnej wartości prawnej (mapy do celów projektowych, mapy ewidencyjne, mapy do celów prawnych) — które wymagają podpisu geodety uprawnionego — od dokumentów o wartości użytkowej, ale bez pełnej wartości prawnej (mapy techniczne, dokumentacje fotograficzne, pomiary informacyjne). Pomiary fotogrametryczne z drona w obecnym systemie prawnym należą do tej drugiej kategorii — są dokumentami o wartości użytkowej, ale finalna mapa do celów projektowych musi być podpisana przez geodetę uprawnionego.
To rozróżnienie nie jest słabością geodezji z drona — jest jej zaletą. Drony pozwalają nam realizować pomiary fotogrametryczne wielokrotnie szybciej i taniej niż klasyczna geodezja, dostarczając bogaty zestaw danych przestrzennych. Nasza praca i praca geodety uprawnionego są komplementarne, nie konkurencyjne. W typowym projekcie inwestycyjnym kolejność jest następująca: deweloper rozważa zakup działki — zamawia u nas pomiary informacyjne (ortofotomapa + NMT + model 3D) za 2-3 tys. zł netto, w 5-7 dni; po wybraniu lokalizacji zleca geodecie uprawnionemu mapę do celów projektowych (z wykorzystaniem naszych danych jako podkładu) — to 4-6 tys. zł netto, w 4-8 tygodni. Razem 6-9 tys. zł i 5-9 tygodni. Bez drona — 8-12 tys. zł i 8-12 tygodni.
Drugi obszar, w którym geodezja z drona doskonale komplementuje pracę geodety, to dokumentacje powykonawcze. Klasyczne pomiary powykonawcze tachimetrem są drogie i czasochłonne — szczególnie dla obiektów o dużej powierzchni (osiedla, hale, obiekty infrastrukturalne). Pomiar dronem dostarcza pełną dokumentację stanu obiektu po realizacji: ortofotomapę, model 3D, chmurę punktów, NMT — wszystko w pełnej georeferencji. Geodeta uprawniony może wykonać pomiary kontrolne na wybranych elementach (5-10% obiektów) zamiast całego obszaru, oszczędzając wielokrotnie czas pracy zespołu.
Trzeci obszar to monitoring długoterminowy — porównawcze pomiary tego samego obiektu wykonywane co miesiąc, kwartał, rok. Tutaj fotogrametria z drona ma niedoścignioną przewagę nad klasyczną geodezją: koszt cyklicznych pomiarów jest na tyle niski, że można pozwolić sobie na wysoką częstotliwość. Dla kopalni kruszywa comiesięczne pomiary objętości urobku to standard — w klasycznej geodezji byłyby ekonomicznie nieuzasadnione. Drony zmieniły ekonomię monitoringu obszarowego.

