Anatomia nalotu fotogrametrycznego — jak to działa technicznie
Nalot fotogrametryczny to systematyczne pozyskiwanie zdjęć z drona w taki sposób, żeby algorytmy fotogrametryczne mogły odtworzyć trójwymiarową geometrię obszaru. Proces zaczyna się od projektu siatki nalotu w oprogramowaniu (DJI Pilot, Pix4Dcapture). Definiujemy: granicę obszaru, wysokość lotu (zwykle 80-150 m dla GSD 2-3 cm/piksel), pokrycie wzdłużne (75%) i poprzeczne (65%), prędkość lotu (5-8 m/s), interwał między zdjęciami (1-2 sekundy).
Sam nalot trwa 30-90 minut w zależności od obszaru. Dron leci po zaprogramowanej trasie z prędkością 5-8 m/s, robiąc zdjęcia co 1-2 sekundy. Moduł RTK koryguje pozycję drona w czasie rzeczywistym (komunikacja z siecią ASG-EUPOS lub stacją bazową), dzięki czemu każde zdjęcie ma dokładną georeferencję z błędem 1-2 cm. Dla największej dokładności rozkładamy w terenie 4-8 punktów GCP (znaczniki 50×50 cm z konkretnym wzorem), które algorytmy wykrywają na zdjęciach automatycznie.
Po zakończeniu nalotu zdjęcia trafiają do oprogramowania fotogrametrycznego. Aerotriangulacja — pierwszy etap przetwarzania — wykrywa miliony punktów wspólnych na nakładających się zdjęciach (każde zdjęcie ma 75% wspólne z sąsiednim wzdłużnie i 65% poprzecznie). Z tych punktów algorytm odtwarza pozycję każdego ujęcia w przestrzeni 3D — to fundamentalny krok pozwalający na dalszą rekonstrukcję modelu.
Z aerotriangulacji wynika gęsta chmura punktów (kilkadziesiąt milionów punktów dla obszaru 5 ha), na podstawie której generujemy: NMT (numeryczny model terenu) przez interpolację, ortofotomapę przez ortorektyfikację każdego piksela na NMT, model 3D z teksturą przez budowę siatki na chmurze punktów. Każdy z tych produktów to osobny etap obliczeniowy zajmujący 1-4 godziny. Cały proces przetwarzania dla typowego projektu trwa 4-12 godzin pracy obliczeniowej, plus dzień na kontrolę jakości i raport.

