Profesjonalna dokumentacja z drona — co odróżnia od konsumenckiej
Dokumentacja z drona w polskiej praktyce ma dziś dwa zupełnie odmienne segmenty rynku. Pierwszy — konsumencki: osoby prywatne robiące zdjęcia rodzinne, fotografowie weselni z dronami konsumenckimi, agencje reklamowe specjalizujące się w content marketingu. Drugi — profesjonalny B2B: wyspecjalizowane firmy techniczne obsługujące branżę inżynierską, geodezyjną, budowlaną, przemysłową. Te dwa segmenty są fundamentalnie odmienne, choć powierzchownie używają tej samej technologii (drona z kamerą).
Pierwszą różnicą jest sprzęt. Konsument używa drona DJI Mini lub Air (waga 250-700 g, sensor mały, brak RTK, bez termowizji) za 3-8 tys. zł. Profesjonalista używa DJI Matrice 4T (waga 1,4 kg, mechaniczna migawka, RTK, termowizja, optyczny zoom 7×) za 50-80 tys. zł. Różnica w jakości danych jest dramatyczna — dla pomiarów fotogrametrycznych dokładność z dronem konsumenckim to 50 cm-2 m, z profesjonalnym 1-2 cm. Dla termowizji konsumencki dron w ogóle nie ma takiej możliwości.
Drugą różnicą są procedury. Konsument lata samodzielnie, intuicyjnie. Profesjonalista pracuje pod nadzorem drugiego operatora (asystent z poziomu gruntu monitorujący sytuację), wykonuje briefing przed lotem, sprawdzanie sprzętu, sprawdzenie stref lotniczych, dokumentację każdego lotu w systemie operacyjnym. Pełne ubezpieczenie OC (5 mln zł) i zgodność z przepisami EASA są standardowe.
Trzecią różnicą jest dostawa i archiwum. Fotograf weselny wysyła klientowi pendrive z plikami JPG i kończy współpracę. My dostarczamy zdjęcia przez bezpieczny portal klienta z metadanymi EXIF, datą, GPS, parametrami nalotu. Zdjęcia archiwizujemy minimum 12 miesięcy — bo wiemy, że klient może potrzebować ich za rok przy odbiorze, sporze albo kontroli. Dostęp do portalu jest szyfrowany, kontrolowany linkami z wygasaniem.

